Moje stylizacje | My outfits

#5 Short photo shoot in da snow

Dopiero po paru postach uświadamiam sobie z czym wiąże się blogowanie. Głównie z tym, że jeżeli robisz zdjęcia telefonem – tak telefonem, chociaż mam nadzieję, że w końcu zastąpię go aparatem – to warunki zewnętrzne to twój największy wróg. Za ciemno, za słonecznie, pada deszcz… I ludzie, którzy patrzą na ciebie jak w zoo 🙂

Trochę bardziej incognito czułam się podczas jednej z sesji nad wodą, gdzie od amatorów fotografów się roiło (targetetem były łabędzie i ludzie-morsy). Pozuję sobie, co w sumie mnie jeszcze krępuje. Mój początkujący fotograf pokazuje nasze “dzieło” z powątpiewaniem w głosie, że “to chyba wyszło całkiem dobrze”. Zagaduje do nas starszy pan z aparatem większym od mojej torebki-shopperki i z przekonaniem pokazuje na podgląd swojej lustrzanki, że “to jest zdecydowanie dobre”. Na tych zdjęciach oczywiście ja. Fakt, były dobre.


Just after some posts I realized how tough is blogging. Mainly, when you take photos with phone – yes, phone, but I hope one day I will change it with camera – the weather is your biggest enemy. Too dark, too sunny, too rainy… And people who look at you like you were a monkey in the zoo 🙂

I felt more incognito during session by the lake because there were so many amateur photographs (targets are swans and people doing winter swimming). I pose, what’s still a little bit embarassing to me. My begginer photograph shows me our work with some doubts in his voice “I guess that’s pretty good”. An old man with a camera bigger than my shopper bag shows us his camera preview and says “I think this one is very good”. There is me on his photos. He’s right, these are good.


Poniżej parę zdjęć, które udało mi się uratować z ostatniej mini sesji. Deszcz ze śniegiem utrudniał zrobienie wyraźnych ujęć. Outfit składa się z samych ciepłych rzeczy – wełniany przedłużany sweter, szary półgolf, legginsy ze sztucznej skóry z perłami i cyrkoniami oraz zamszowe botki.


Here you are some photos I saved from last mini photosession. Snow mixed with rain disturbed us to take clear shots. Outfit is made of only warm stuff – woollen long sweater, grey turtleneck, fake leather leggins with pearls and zicons and suede boots.

.1.2.3

sweater – Mohito
leggins – Only
turtleneck – Terranova
cap – Sinsay
boots – CCC
jacket – Orsay
necklace – W.Kruk
rings – W.Kruk

29 thoughts on “#5 Short photo shoot in da snow

  1. Piękny pierścionek 🙂 O tej porze roku świetnie sprawdza się ten odcień – w nieprawdopodobny sposób dodaje energii. A co do zdjęć w plenerze – łączę się w bólu. Wychwycenie fajnych kadrów wcale nie jest proste.

    Liked by 1 person

  2. Legginsy cudne! I otoczenie wygląda pięknie! Co do robienia zdjęć w miejscach publicznych, to ja zawsze się wstydziłam właśnie z tego względu, że ludzie się gapią, aż w końcu pomyślałam „a walić ich” 😀

    Liked by 1 person

    1. Mam, faktycznie sprawdzają się 🙂 Bardziej niż niskie temperatury przeszkadza w robieniu zdjęć deszcz i śnieg które utrudniają autofocusowi pracę albo padają na ekran i uniemożliwiają sterowanie dotykiem

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s